Wolnomularz Polski nr 51 - Page 20

20 Z Ż Y C I A L Ó Ż I O B E D I E N C J I S ciekawy był temat nowej strony WWW obediencji, przeznaczonej dla profanów. Podarowałam zastępczyni Wielkiej Mistrzyni „Wolnomularza Polskiego”, pokazałam artykuły o wolnomularstwie kobiecym w Polsce. Mówiłyśmy na agapie o wszystkich kobieco-masońskich sprawach. Dużo tego, było, ale wierzą w nas, Polki-masonki, tam, nad Sekwaną. To najważniejsze! Już za kilka lat mamy szansę na powstanie Wielkiej Żeńskiej Loży Polski, pierwszej niezależnej kobiecej obediencji w naszym kraju. To wielka dla nas szansa, ale i wielka odpowiedzialność. *** trzymałam zgodę od zastępczyni Wielkiej Mistrzyni Wielkiej Żeńskiej Loży Francji na sfotografowanie naszych obediencyjnych zbiorów i pamiątek, zgromadzonych w specjalnych gablotach w naszej paryskiej siedzibie. Są piękne pod względem poznawczym i artystycznym. Za tymi medalami, fartuszkami, grafikami i wyrażonymi przez nie symbolami kryje się cała historia wolnomularstwa kobiecego. Byłam pod wrażeniem, także i tego, że nie za szybko, acz konsekwentnie, przenosimy to wszystko nad Wisłę! *** atrzymałam się w Paryżu u Ewy. Bez niej nie byłoby pewnie naszych kobiecych lóż w Polsce. To ona od ponad 20 lat jest naszym dobrym duchem. Przed laty podarowała rodzącemu się muzeum w Dobrzycy pamiątki po swoim mężu – wolnomularzu wysokich szczebli. Jak wiadomo jednak, koncepcja muzeum zmieniła się z wolnomularskiego na ziemiański. Rozmawiałyśmy o wszystkich przykrych okolicznościach z tym związanych. Ani Ewa, ani ja nie wiedziałyśmy, co stało się z muzealnymi eksponatami, także tymi Ewie najbliższymi. Już po przyjeździe do Polski skontaktowałam się w tej sprawie z organizatorami wystawy masońskiej z Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Przesłałam dokumentację Ewy w tej sprawie. Po jakimś czasie – Eureka! Wszystkie pamiątki masońskie z Dobrzycy znajdą się na wystawie warszawskiej. Początek 29 czerwca br. *** pacerując po stolicy Francji, co rusz napotykałam ślady toczącej się kampanii prezydenckiej. Już w Polsce, w „Angorze” (nr 12/2012) znalazłam bardzo interesujący, obiektywny i źródłowy, tekst red. Leszka Turkiewicza z Paryża pt. „W kręgu wdowich dzieci”. Artykuł traktuje o wyborach prezydenckich we Francji w kontekście aktywności Wielkiego Wschodu Francji, największej obediencji liberalnej we Francji i na świecie. „Według wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu, Guy Arcizeta, kandydaci [na prezydenta Republiki] z entuzjazmem wypowiadali się w sprawie 7 wartości obediencji (demokracja, O Z P I S M O P R Z Y J A Autorka przed pamiątkową gablotą w siedzibie GLFF C I Ó Ł  S Z T U K I K R Ó L E W S K I E J