Wolnomularz Polski nr 51 - Page 19

Z Ż Y C I A L Ó Ż I O B E D I E N C J 19 I MOJA FRANCJA, MÓJ PARYŻ M I R O S Ł A W A D O Ł Ę G O W S K A - W Y S O C K A WIELE LAT NIE BYŁAM W PARYŻU. INICJACJA MASOŃSKA – WRZESIEŃ 1993 R., POTEM STOPIEŃ CZELADNICZKI DWA LATA PÓŹNIEJ. MISTRZOSTWO OSIĄGNĘŁAM JUŻ W POLSCE W 1998 R. OD 2000 R. BUDOWAŁYŚMY Z SIOSTRAMI KROK PO KROKU PIERWSZĄ LOŻĘ KOBIECĄ W POLSCE – PROMETEĘ. W JEJ 10-LECIE POWSTAŁ DRUGI WARSZTAT KOBIECY – GAJA AETERNA. OBIE – ZGODNIE Z NASZYMI PRAWAMI – MIAŁY SWOJE POSŁANKI DO CIAŁA USTAWODAWCZEGO WIELKIEJ ŻEŃSKIEJ LOŻY FRANCJI. W ROKU UBIEGŁYM ZOSTAŁAM POSŁANKĄ PROMETEI. W MARCU BR. POFRUNĘŁAM DO PARYŻA. P ierwsze kroki skierowałam do katedry Notre Dame, czyli pokłoniłam się wolnomularzom operatywnym, budowniczym wielkich gotyckich świątyń. To oni byli naszymi poprzednikami, to do nich i ich pracy nawiązuje wiele naszych masońskich symboli i rytuałów. W katedrze posiedziałam s