Modna Bielizna nr 78 - Page 43

dokąd jest mi najbliżej, niestety, nie ma zbyt wielu przedstawicieli pol- skich marek, ale jeśli czas pozwoli, zamierzam pojawić się na Salonie Bielizny w Łodzi, żeby moc przyjrzeć się z bliska innym rozwiązaniom. P.J.: Włochy słyną ze świetnej jakości materiałów kostiumów kąpielo- wych. Czy z bielizną jest podobnie? Jaka jest typowo włoska bielizna? A.M.: Typowo włoska bielizna generalnie musi być elegancka i  szy- kowna. Włoszki zawsze ogromną uwagę zwracają na jakość materiałów i wykonanie, nie tylko w kwestii bielizny. Jeśli chodzi o ten włoski styl, to porównałabym go do stylu francuskiego, jednak z  mniejszą ilością koronek. Problem z włoską bielizną jest jednak taki, że ma bardzo ogra- niczoną rozmiarówkę i konstrukcje nie do końca są dobrze przemyślane. Do większości biustów ona po prostu nie pasuje. Dlatego też tak wiele kobiet nosi źle dopasowane biustonosze i mimo chęci zupełnie odpusz- cza kwestię estetyczną noszenia bielizny. P.J.: Jakie są dalsze plany BraBerry? A.M.: Nie mam takiego doświadczenia z polskimi biustami jak z wło- skimi, ale z  kursu organizowanego w  Polsce pamiętam, że biusty Po- lek są pełniejsze i  często w  lepszej kondycji. Uważam, że to zasługa brafittingu, który już od lat obecny jest w Polsce i dzięki temu kobiety mają możliwość dobrać bieliznę u  profesjonalistek, a  tym samym za- chować piękno swojego biustu na dłużej. Biusty Włoszek są trudniejsze do ubrania, więc tym samym i potrzeby są inne. Jak już wspominałam, przede wszystkim potrzebują prawidłowego podtrzymania i tego, co ja nazywam „nauczeniem biustu bycia w misce”. Ciekawą rzeczą jest nato- miast zupełnie inny efekt końcowy, jaki chcą uzyskać Polki i Włoszki. We Włoszech kobiety (przynajmniej podczas pierwszych wizyt w przymie- rzalni) absolutnie nie chcą eksponować biustu ani nie chcą go wysuwać do przodu. Najchętniej wkładałyby minimizery, ukrywały swój biust, byleby tylko nie był zbyt wysunięty do przodu. Biustonosze, które tutaj są najbardziej poszukiwane, to biustonosze gładkie, bez koronek, bez widocznych szwów. Królują biustonosze miękkie, a najlepsze kolory to oczywiście biały, czarny i cielisty. T-shirt bra to zdecydowanie numer je- den we Włoszech. Niewiele jest kobiet, które decydują się za pierwszym razem na koronki. Na szczęście brafitting uświadamia kobiety i zmienia także ich potrzeby oraz gusta. Bardzo często już za drugim czy trzecim razem klientka decyduje się na koronki, na kolory (często nawet te szalo- ne) oraz na inną konstrukcję biustonosza. Małymi kroczkami zgadza się też na większe wyeksponowanie biustu. Miło jest widzieć te przemiany. A.M.: Jeśli chodzi o mnie, to zamierzam się nadal kształcić w dziedzi- nie brafittingu. Jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia, a w moim przypadku to apetyt na wiedzę. O konkretnych planach wołałabym na razie nie mówić, jednak cele zostały wyznaczone i pozostaje teraz ciężko pracować nad ich realizacją. Na pewno zamierzam mocno uświadamiać włoskie kobiety, że istnieje coś takiego jak brafitting, czym on jest, co może zmienić w ich życiu i jak bardzo jest im potrzebny. Jak wspomi- nałam na początku, jest to ogromne wyzwanie i ciężka praca, ponieważ klientki czasem patrzą na mnie trochę tak, jakbym im po raz pierwszy w życiu powiedziała, że to Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie. Praca nad tym jest o tyle trudna, że jak na razie, prawie wszystkim zaj- muję się sama, więc każdy dzień w tygodniu mam wypełniony od rana do nocy. Chciałabym, aby coraz więcej włoskich kobiet świadomie wy- bierało swoją bieliznę, dbało o piersi i czuło się z nimi naprawdę dobrze. P.J.: I tego również życzymy w imieniu całej redakcji. Dziękuję za rozmowę. P.J.: Czy w swoim sklepie posiada Pani bieliznę polskich marek? Jeśli tak, to których i jak jest ona przyjmowana przez klientki? A.M.: Tak, posiadam bieliznę marki Corin i Nessa. Podeszłam do tematu dość ostrożnie, chcąc sprawdzić, jak polska bielizna będzie przyjmowana przez włoskie klientki. Włoszki generalnie są bardzo wymagające, jeśli chodzi o jakość, więc trochę nieśmiało wystartowałam z polskimi marka- mi. Okazało się jednak, że absolutnym hitem jest Virginia od Corina. Po- czątkowo klientki nie były przekonane, ale teraz jest to jeden z najlepiej sprzedających się modeli. Bardzo chciałabym rozszerzyć ofertę polskiej bielizny i  obecnie jestem na etapie poszukiwań. Na targach w  Paryżu, 41